Opublikowano Dodaj komentarz

Solówki…

…Na początku kiedy zaczynałem miałem szajbę na punkcie solówek, lubiłem przesadzać, niektórzy myśleli że się popisuje ale dla mnie wtedy było normalne…

Opublikowano Dodaj komentarz

Za górami za lasami…

Za górami i rzekami w mieście pod Smoleńskiem,
pewien Polak przyszedł kiedyś do sklepu kupić pokarm dla kota.
Ale właściciel był Niemcem i nie trawił Polaków
– A gdzie masz tego kota?- zapytał
– Jak to gdzie? – Odrzekł zdziwiony Polak
– Zostawiłem go w domu
– To raz dwa przynieś mi tego kota! bo nie sprzedam ci tego pokarmu –
powiedział sprzedawca.

Rad nierad poszedł więc Polak do domu po kota, a gdy wrócił
właściciel sprzedał mu pokarm.
Następnego dnia wrócił jednak do sklepu z dużą torbą.
Czego gościu chcesz znowu? – zapytał właściciel.
Niech pan tu włoży rękę poprosił Polak.
Włożyłem – Odpowiedział sprzedawca – No i co?
Niech pan pomaca. Miękkie?
– No tak…
– Ciepłe?
– No tak…
– To poproszę papier toaletowy.