Za górami za lasami…

Za górami i rzekami w mieście pod Smoleńskiem,
pewien Polak przyszedł kiedyś do sklepu kupić pokarm dla kota.
Ale właściciel był Niemcem i nie trawił Polaków
- A gdzie masz tego kota?- zapytał
- Jak to gdzie? – Odrzekł zdziwiony Polak
- Zostawiłem go w domu
- To raz dwa przynieś mi tego kota! bo nie sprzedam ci tego pokarmu -
powiedział sprzedawca.

Rad nierad poszedł więc Polak do domu po kota, a gdy wrócił
właściciel sprzedał mu pokarm.
Następnego dnia wrócił jednak do sklepu z dużą torbą.
Czego gościu chcesz znowu? – zapytał właściciel.
Niech pan tu włoży rękę poprosił Polak.
Włożyłem – Odpowiedział sprzedawca – No i co?
Niech pan pomaca. Miękkie?
- No tak…
- Ciepłe?
- No tak…
- To poproszę papier toaletowy.

Festival MH 1997

 

Jedna z pierwszych imprez w moim życiu które miały wpływ na mnie.

Kiedy miałem 19 lat dostałem solidną lekcje gitary od Mustaine’a z Megadeth i wokalu od Bruce’a Dickinsona /wokalisty zespołu którego przedstawiać nie trzeba/

IMG_1174

Do dzisiaj pamiętam obrazy z refrenu A tout Le Monde / Megadeth/ i Accident Of Birth /Bruce’a Dickinsona/. Wtedy doceniłem również Acid Drinkers, przekonałem się o ich potencjale muzycznym na żywo.