Solówki…

…Na początku kiedy zaczynałem miałem szajbę na punkcie solówek, lubiłem przesadzać, niektórzy myśleli że się popisuje ale dla mnie wtedy było normalne…

Obserwacja…

…Kiedy słucham i obserwuję na przykład zespół uprawiający death metal, to staram się dostrzec zarówno jego mocne i słabe strony – w ten sposób pozostaję w relacji z nim. Życie artysty polega na relacjach i dzięki relacjom możemy się rozwijać…