Biała Śmierć

A oto historia spokojnego rolnika, który zyskał sobie sławę najlepszego fińskiego snajpera.

Simo Häyhä, ps. „Biała śmierć”

był dla Rosjan jak zły duch. Na mundur zakładał biały maskujący kombinezon. Zbliżał się do Rosjan, zabijał i znikał. Przygotowując swoje stanowisko polewał śnieg wodą, aby go zmrozić, żeby strzał nie wzniósł nawet najmniejszego tumanu śniegu. W ustach trzymał lód, (ten prowizoryczny filtr zatrzymywał parę wodną by nie zdradziła jego pozycji). Nie używał celownika optycznego a jedynie muszki i szczerbinki, wyeliminował 505 wrogów + około 200 używając nart i pistoletu maszynowego.

Sowieci wielokrotnie i bezskutecznie próbowali go zlikwidować, przeprowadzając naloty bombowe i używając ciężkiej artylerii oraz wysyłając swoich snajperów. Najlepszym rezultatem, jaki osiągnęli, było zniszczenie płaszcza Simo, w który zaplątał się odłamek szrapnela. Pewnego dnia parę metrów od niego spadł radziecki pocisk. Simo cudem przeżył, odnosząc tylko lekkie rany, które nie zagrażały jego życiu.

6 marca 1940 r. został postrzelony w szczękę. Pocisk przekoziołkował po uderzeniu i opuścił jego głowę. Zanim stracił przytomność zdążył jeszcze zastrzelić radzieckiego żołnierza, który go zranił.

Trzeba iść do księgarni i kupić książkę jednym słowemSimo Häyhä

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>