Ale jaka tajemnica?

Jestem już po premierze filmu „Tajemnica Westerplatte”, ale o jaką tajemnicę chodziło to do końca nie wiem.

Było kilka przekłamań, scen czy ujęć które nie mają nic wspólnego z prawdą. Jednak niektóre tak strasznie w oczy nie raziły, i wyszły nawet na plus, ukazując ogólnie panującą atmosferę.

Placówkę Prom próbowało wziąć szturmem w pierwszym ataku 225 ludzi z kompanii szturmowej por. W. Henningsena.  A w filmie widzimy jedynie 10 statystów wdzierających się na teren obrońców. Generalnie to też ma swoje zalety ponieważ widz może skupić wzrok na grupie i poczuć realizm. Jeżeli chodzi o mnie to taki styl kręcenia scen wymiany ognia mi odpowiada.

Albo scena rozstrzelania 3 żołnierzy wziętych za dezerterów na wybrzeżu .Niemiecki meldunek z 8 września informuje o znalezieniu prowizorycznego grobu z 4 ciałami. Nie ma innych potwierdzonych relacji. Jeżeli przeprowadzono egzekucję to na pewno nie 5 września , tylko 2-go września, W momencie buntu który powstał bezpośrednio po nalocie Junkersów Ju-87B. I nie na wybrzeżu, tylko pod ściana placówki „Elektrownia”, gdzie ich znaleźli penetrujący teren Niemcy.

Od strony efektów komputerowych /wystrzały  z luf karabinów były chyba najsłabiej wykonane/ lepiej prezentowały się fruwające pociski i dymy. Pracowałem rok przy projekcji Rutterkin – Defender of the scythe więc jakiś odnośnik mam.

2 bójki między Buderem i Gryczmanem – brak jakichkolwiek dowodów.

Otoczenie Wartowni Nr 1. przez spokojnie spacerujących Niemców na skutek tejże bójki –      brak jakichkolwiek dowodów.

Zrelaksowani Niemcy, bez cienia niepokoju a przecież w okolicy „Promu” zabito im niedawno 50 ludzi…W rzeczywistości po kapitulacji nadchodzący żołnierze niemieccy, trzęsą się ze strachu: Jeden roztrzęsiony potknął się i przewrócił…

Był taki moment w filmie który zapadł mi w pamięci. Po zmasowanych atakach niemieckich gdy obrońcy siedzieli w bunkrze, jeden z żołnierzy modlił się do boga trzymając w ręku różaniec. Kiedy nie było rezultatów, skoczył z wściekłością do gardła drugiemu żołnierzowi i wywiązała się bójka.

Dodam również że nie dzieliłbym dowódcy Majora Henryka Sucharskiego i porucznika komandora Franciszka Dąbrowskiego, wskazując na lepszego czy gorszego, tchórza czy bohatera. Po prostu różnili się charakterami, kondycją psychiczną. Dlatego stawiam ich na równi, łącznie z wszystkimi obrońcami wyspy!

Podsumowując – Nie zawiodłem się! Bo poczułem polskiego ducha a obraz zrobił na mnie wrażenie. Każdy z występujących w filmie aktorów dał z siebie wszystko.

Z kina wyszedłem nabuzowany i trochę byłem wulgarny w samochodzie /znaczy to że film mnie poruszył, a o to chyba w tym wszystkim chodziło. Dobra polska produkcja. Doceniam odwagę żołnierzy z Westerplatte i ich elitarność. Jesteśmy fenomenalnym narodem z ogromnym potencjałem. Jeszcze do tego tematu powrócę

Tajemnica Westerplatte - plakat

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>