Kosynierzy!

Czy komuś przyszłoby do głowy, że prawie półtora wieku po insurekcji kościuszkowskiej do boju znów pójdą kompanie polskich kosynierów? Poszły.
We wrześniu ’39 roku!



* Do 14 września poszczególne kompanie kosynierów brawurowo walczyły
w Gdyni i na jej przedpolach. Kosynierzy  odznaczali się niezwykłą zaciętością i nieustępliwością


kosynierzy Gdyńscy

* Jako kosynierzy mieliśmy dużo wypadów na pozycje niemieckie. Tak zdobywało się karabiny i amunicję. Sialiśmy straszliwy popłoch wśród Niemców którzy bardzo bali się naszych nocnych ataków. Dostaliśmy od nich nawet nazwę – CZARNE DIABŁY – kiedy przeganialiśmy ich po lesie. Tak opisuje tamte wydarzenia Alojzy Tuszyński...


Broń Gdyńskich kosynierów 1939


/…Brzęczą kosy w łące,
Brzęczą, pobrzękują,
Kosiarze się śpieszą,
Bo już wroga czują…/