Podróż

*Podejście/Podobieństwa

…Jeśli opanowałeś styl Rocka, Blues’a, Black Metal, czy Funky, nie ważne jaki, to porzuć go! I skieruj się ku wyższemu poziomowi rozwoju. Nie poprzestawaj na tym, czego się do tej pory nauczyłeś. To jest jak z desantem w Normandii, którego załoga chce się przedostać przez olbrzymie wody. A kiedy już jesteś na drugim jej brzegu, nie zatrzymuj się. Kontynuuj swoją podróż…

Miłe chwile

…Kiedy wchodzisz do baru, i widzisz jak barman polewa innym piwo w koszulce twojego zespołu, radośnie kiwając głową przy dźwiękach przez Ciebie wyprodukowanych. Wtedy widzisz że to co robisz ma sens. Albo kiedy jedziesz tramwajem a w głośnikach słychać twój najnowszy kawałek. To są na prawdę miłe chwile…

Solówki…

…Na początku kiedy zaczynałem miałem szajbę na punkcie solówek, lubiłem przesadzać, niektórzy myśleli że się popisuje ale dla mnie wtedy było normalne…

Bartosz Źrebiec (pseud. Barth La Picard)

Bartosz Źrebiec (pseud. Barth La Picard) – polski artysta, muzyk, instrumentalista, gitarzysta, wokalista, grafik, kompozytor, reżyser, wizjoner, autor tekstów

Bartosz Źrebiec

Załoga…

*Moje obserwacje na temat zespołów /skuteczności/
na podstawie własnych doświadczeń z przeszłości…

Każdy zespół, grupa powinna posiadać swojego lidera który podejmuje ostateczne decyzje. Nie może być dwóch liderów, nie wspomnę już o trzech lub czterech na zespół..

Nie chodzi o to żeby nie mieć zdania, oczywiście w swojej profesji każdy je posiada a lider powinien je uwzględniać.Tylko dobrze zorganizowany zespół może skutecznie funkcjonować. A całe ryzyko i plan podejmuje lider! W każdej pracy grupowej
Osoby /członkowie/ którzy skupiają się na swojej funkcji i robią co do nich należy, to wtedy może wyrażać się w pełni jako jeden organizm i być tworem żywotnym. Każdy instrumentalista nie powinien skupiać uwagi na sobie czy swoim ego lecz skupiać uwagę na wszystkich. Głównie zadać sobie w myśli pytanie: Co mogę zrobić żeby poprawić skuteczność w grupie?.

Idealnym przykładem może być załoga w czołgu podczas szturmowania.
Każdy w nich ma określone zadanie

*ładowniczy, *działonowy, *mechanik-kierowca, *dowódca.

Każdy z nich jest ważny i potrzebny, jeżeli tylko jeden się wyłamie, cała załoga kuleje. Każdy z nich robi swoje nie skupiając myśli wyłącznie na sobie, ale powinien mieć świadomość całości, w tym przypadku na kolegach.To wtedy możemy mówić że taka maszyna jest sprawnie zarządzana oraz jest potężnie skuteczna w swoich działaniach. Kiedy dajmy na to ładowniczy, nie wykonuje rozkazów przykładowo zamiast ostrej używa ślepej amunicji to w załodze dochodzi do nieporozumień. To samo tyczy się kierowcy, który raz na komendę „na lewo” wykona zwrot „na prawo” itp. W sprawach koncepcji, wizji czy taktyki. W rezultacie czołg staje się łatwym celem, zorganizowaną rozpaczą.Innymi słowy nieskoordynowanym tańcem albo pływaniem po lodzie.